niedziela, 5 stycznia 2014

Taki, tam prolog - Poznajcie Diego. //Milenaa

Dzień zaczął się jak zwykle. Moje wspaniałe, kolorowe sny o tęczach i jednorożcach przerwał ten okropny dźwięk budzika. Budzik - szatańskie urządzenie. No,bo ludzie śpią sobie, marząc o......no o marzeniach, a ten mały zegarek nagle zaczyna dzwonić jak porąbany. Ughhh..
 Kiedy już skończyłem moje jakże głębokie przemyślenia na temat budzika, postanowiłem wstać, a raczej zczołgać się z łóżka. Cudem doszedłem do łazienki, wziąłem szybki prysznic i założyłem jakieś spodnie i koszulkę. Następnie poszedłem do kuchni i zrobiłem sobie śniadanie. Kiedy już zjadłem spojrzałem na zegarek. Hmm... 13:00. Pójdę do Marco. Lepsze do niż siedzenie przed telewizorem i picie picolo. Jak postanowiłem tak zrobiłem. Wyszedłem z domu i ruszyłem w stronę mieszkania przyjaciela. Po drodze zaszedłem sobie na lody, no bo cóż, gdybym doszedł do jego domu bez zatrzymania się gdzieś nie byłbym sobą. A to dziwne, bo Marco mieszka tylko 2 ulice dalej. Szedłem dalej rozkoszując się smakiem mojego pysznego loda czekoladowego, kiedy moją uwagę przykuła szatynka siedząca na pobliskiej ławce. Pisała coś w zeszycie, więc postanowiłem, że podejdę i zagadam. No, bo kto oprze si,ę mojemu urokowi ?  Dziewczyna była śliczna i zarazem bardzo sympatyczna. Rozmawialiśmy chwilę. Dowiedziałem się, że ma na imie Violetta i interesuje się muzyka. Nie wiem jakim cudem, ale zdobyłem nawet jej numer telefonu. Po tym spotkaniu wreszcie dotarłem do domu Marco. 

No, więc wszystko zaczęło się od jednego, przypadkowego spotkania w parku. Wydawałoby się, że to całkiem normalne. Jednak to przypadkowe spotkani zmieni bardzo wiele w życiu Diega. Dowie się on wiele o Violettcie, o jej chłopaku i hmm... o sobie. Czy będą to zmiany na lepsze ? Tego nawet sam Diego nie jest w stanie ocenić. 
~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~
Jej napisałam ! Dobrnęłam do końca ! Nie miałam pomysłu na ten prolog, ale po tym lodzie czekoladowym coś mnie tak natchnęło. xddd
Hyhyhy Diego i Picolo. xdd

// Milenkaa <3

Prolog. Czyli poznaj Leona. //Karmelek♥

Miłość, smutek, cierpienie, radość. 
Uczucia które ma każdy. 
A może nie każdy..
Każdy jest inny, ale wyjątkowy na swój sposób.
Każdy ma swój charakter, styl i osobowość.
Ale czy to powód dla którego trzeba nienawidzić ludzi?
Dla tego człowieka tak.
A najbardziej dwójki osób-Tomasa i Diega.
Kocha swoją dziewczynę-Violettę.
Ale czy to prawda czy zwykłe złudzenie?
Może to zwykłe zauroczenie, a jego miłość jest tuż pod nosem?
Tego nie wiem ja i on, ale można się dowiedzieć. Jednym ruchem można wszystko zniszczyć. Jednym ruchem.. Zmieni się całe życie. A ty nic na to nie poradzisz. 
~Karmelek♥