środa, 20 listopada 2013

Prolog - Poznajcie Tomasa // Magda Miller


-Tomas-
-Czy ty Tomasie Heredia bierzesz  za męża parówkę ?- zapytał ksiądz .
 Zacząłem się rozglądać ,byłem ubrany w elegancki garnitur , na przeciw mnie była parówka ubrana w ten sam garnitur co ja.
-Tak ,biorę -odparłem pewny siebie
-A czy ty Parówko bierzesz sobie Tomasa Herdie za męża ?
Parówka przytaknęła główką ,co dosyć dziwacznie wyglądało .
-Ogłaszam was mężem i mężem , możecie się pocałować - odparł entuzjastycznie ksiądz . Parówka była blisko mnie gdy ...
 Z wielkim szokiem wstałem z łóżka , byłem cały gorący ,rozpalony . Na zegarze widniała godzina 5:30 ,wiedziałem ,że już nie zasnę . Nie po takim tragicznym śnie . Zastanawiała mnie dlaczego śniła mi się parówka , co prawda bardzo lubię jeść parówki . Pycha ,ale ,żebym wychodził za nią za mąż i jeszcze do tego dwaj mężczyźni UGH . Dobrze ,że taki nie jestem . Przebrałem się . 
Wczorajszy dzień był dosyć wyczerpujący , poznałem taką Larę ,ślicznotka z niej . Z rana musiała wyjść ,bo normalnie leżała by koło mnie . Nie wiem ,kto normalny wstaję przed 6 ,no ,ale komu normalnemu śniła się parówka ? A może usłyszała , jak brałem z nią ślub? Na dzisiaj nie mam specjalnych planów. Po wykonaniu czynności łazienkowych ,poszedłem zrobić naleśniki . Niestety nie udało się , po dwudziestu minutach gaszenia ich został  tylko brud . Nie obyło się bez przekleństw ,głupia patelnia!! No nic zjem w jakiejś knajpce . Z nudów włączyłem telewizor , leciała bajka ,dosyć fajna o jakiś smerfach . 
Papa Smerf poszedł uratować Smerfetkę (podrywacz jak się patrzy ) , Smerfetka była w lesie . No to będzie się działo ,przez przypadek popatrzyłem na zegar po 10 , no gratulacje Tomas!!
Wstałem po czym pobiegłem do knajpki ,nerwowo zacząłem szukać miejsca , niestety nie było go . Miałem już iść ,gdy zauważyłem Larę . Siedziała w koncie ,sama . Postanowiłem się dosiąść  ,gdy mnie zobaczyła , chciała wstać ,ale przytrzymałem ją.
-Co się dzieję ?-zapytałem
-Nie chcę z tobą rozmawiać -odparła ponuro po czym uciekła . Nie wiedziałem o co chodzi , przecież nikt się na mnie nigdy nie skarżył . A może to ,że myślę o parówce , śni mi się , lubię ją jeść ją przestraszyło ? A może jeden z moich wrednych kuzynów wygadał jej ,że gdzieś tam sprawdzili ,że jestem niebezpiecznie głupi ? Nie wiem . Tak w ogóle mam na imię Tomas , Tomas Heredia . Moje życie było zwyczajnie , nie lubiłem związków , unikałem tych wszystkich zobowiązań jak ślub ,dzieci .Mam dwadzieścia lat , jestem bezrobotny . Lubię jeść parówki ,co jeszcze ? Jestem niebezpiecznie głupi ...
_______________________________________________________
Tattatataffafa!! Dzięcioł dodaję!! prolog o wielbicielu parówek , zapraszam do czytania również zakładkę ,,bohaterzy ''

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz